cyberkot.com - blogu v2.5
1 2 3 -> 189
ne puero gladium Komentarze: 0
nie dawaj dziecku... gazety (ne puero gazetum?)



"Mamo, to ja" po interwencji Juliusza.
żółto-czerwono-biało Komentarze: 5
nawet ja mam dosyć tej zimy. może dlatego, że naprawdę trudno spaceruje się z wózkiem wśród zasp. może też dlatego, że trzeba Julka ubierać w tyle warstw, a on bardzo tego nie lubi. kiedy przychodzę do domu, wózek robi siku, moje buty robią siku, wszystko jest mokre i brudne. niestety, kiedy zrobi się ciepło, to znak, że niedługo czas wracać do pracy... z każdym dniem będzie mi coraz trudniej, bo Julek jest z każdym dniem coraz bardziej kontaktowy i coraz więcej umie. teraz na przykład ćwiczy pozycje, które lada moment wykorzysta do raczkowania. i uczy się jeść buraczki i marchewkę. i daje mi coś na kształt buziaków. nie chcę iść do pracy i zostawiać go z obcą babą na tyle godzin :-(

no dobra, teraz coś wesołego. dzięki Gu miałam dostęp do wspaniałego aparatu. i ciekawego widoku. żółto-czerwono-białego.



jeśli dobrze pójdzie, widok będę oglądać częściej.
zagadka: gdzie to może być?
na wychowawczym Komentarze: 5
jestem już na urlopie wychowawczym. to oznacza, że powinnam wychowywać Juliusza. staram się, jak mogę.



Juliusz jest wspaniałym dzieckiem, ale zapewniam wszystkie panie, które jeszcze macierzyństwa nie zaznały: nie da się być tylko mamą (i żoną). bez pracy nie ma pełnej satysfakcji (i pieniędzy).

dopisek:
nie mogłam się powstrzymać. dziś dostałam maila z pracy, że ktoś na naszym (pracowym) piętrze, w aneksie kuchennym, gotuje parówki albo kiełbasy w czajniku elektrycznym i żeby już tego nie robił, bo kupiono nowy czajnik. jak dobrze, że mnie tam nie ma...
moi koledzy z pracy od razu podchwycili temat i Norbi dał sobie opis na GG: "Nie przeszkadzać, gotuję kiełbasę w czajniku", a Edzio: "Nie gotujcie kiełbasy w czajniku, bo ja tam piorę skarpetki".
1 2 3 -> 189