cyberkot.com - blogu v2.5
12 miesięcy Komentarze: 7
a więc 16 lipca minął już rok - a trzeba przyznać, że był długi i pełny wrażeń. zaczął się od tego, że zobaczyłam zdziwioną buzię mojego syna, jego wielkie, czarne oczy, bacznie obserwujące otoczenie i usłyszałam, że jest zdrowy. od tej chwili mogłam już wyluzować ;-)
zmiana osesa w biegającego chłopczyka jest niesamowita. dziecko uczy się błyskawicznie. w dodatku jest też nauczycielem dla rodziców. zawsze sobie wyobrażałam, że dziecko to szczęście, ale chyba nie myślałam, że tak duże.



oczywiście, dziecko to niewyspanie, brak czasu, brak wolności, obowiązki, ćwiczenia fizyczne (głównie obciążające kręgosłup) i wykluczenie z życia towarzyskiego.
ale ja już jestem po drugiej stronie i wiele rzeczy przestało być ważnych.

komentarze

Komentarze: 0
--> kaja
nie tylko Ty, ja już się nauczyłam - dłuższe komentarze zapisuję w schowku liraruri :)
Komentarze: 0
Czerwony taki, o ile dobrze pamiętam ;)

U nas rudy wujek, rudy dziadek, rudy włos to Jaśka spdek :)

(p.s: czy jest jeszcze ktoś, kto ma problem z hasłami z obrazka, czy tylko ja jestem taka durna?)
Komentarze: 0
--> Gu
dzięki, lubię swoją czaszkę i swoje łydki. kształt cudosypu zawdzięczam mamusi i tatusiowi, natomiast nad kształtem łydek sam codziennie pracuję. :-)
a żonę mam faktycznie całkiem niegłupią. i dziecko udane. szczęście, no.

--> Kaja
ja obstawiam, że ta blond-rudość naszego chłopca zniknie w ciągu najbliższych lat. rodzice ani blond, ani rudzi nie są, a i kolor oczek syncia podpowiada, że czupryna mu raczej ściemnieje.

PS co to był za autobus?
Komentarze: 0
Tadek, ładny masz kształt czaszki i zgrabne łydki. Dziecko też ładne. A żonka do tego mądra.
Sielanka:).
Komentarze: 0
Ha! Dobrze zauważyłam, że rudy :)
Nasz też taki rudawszy z deczka. Pewna pani w autobusie zachwycała się synem mym, jaki sliczny, spokojny itp. Ja dodałam: i jakie ma śliczne rude włoski! Pani spojrzała na mnie z przerażeniem i wykrzyknęła: co też pani opowiada, prosze tak nawet nie mówić, tfu tfu!
Sto lat :)
Komentarze: 0
Witam serdecznie!pewnego dnia "trafiłam" na pani bloga, i od tegoż dnia chętnie tu powracam.Może zabrzmi to mało orginalnie:)ale bardzo podoba mi się sposób pani wypowiedzi na wszlakie życiowe i nieżyciowe tematy,znajduję tu coś dla siebie i za to dziękuję:)
pozdrawiam! i Wszystkiego NAJlepszego życzę dla Synka:)
Komentarze: 0
na początku to jeszcze włosy miał czarne (czy inne ciemne). dopiero potem zrobił się z niego blondas, w dodatku rudawy.

dodaj komentarz

autor:
wpisz tekst z obrazka:

email:
treść: