cyberkot.com - blogu v2.5
widział ktoś kwiat bazylii? Komentarze: 7
jak to dobrze, że skończyły się te upały. nawet jeśli to oznacza, że chodzę na spacer w mżawce, sztormiaku i lewy martens mi przemaka (ale dlaczego? nie znalazłam dziury).
czas na nowe martensy, ot co. powoli wychodzę na światło dzienne, albowiem powoli - ale jednak - zbliżam się do upragnionej wagi. ta wspaniała dieta żetpe*! polecam każdemu (kto nie karmi piersią itp.). działa cuda. no i mnóstwo owoców zamiast innych posiłków. i pół kilko na tydzień po prostu znika.



nawet bazylia może być kwiatem nęcącym owady...
pytanie: widział ktoś kwiat bazylii?

dziś Julek miał pobieraną krew. to było trudne doświadczenie. Julek przy okazji ząbkuje, więc nie śpię po nocach. poza tym ciężko pracuję, kiedy Julek śpi. piszę artykuły do kolejnego "Zooma". jak napiszę, to się pochwalę.

jak dobrze wreszcie mieć czym oddychać!

*dla nieświadomych: żetpe = żryj połowę.

komentarze

Komentarze: 0
cała fupulupa po mojej stronie ;-)
Komentarze: 0
--> milo
jakie piękne! FIOLETOWE!
już nie jesteś wirusologiem, drogi hicegulu
Komentarze: 0
niestety, uznano mnie za wirusologa...
Komentarze: 0
jako że jedno zdjęcie to jak 1000 słów, wysłałem 4.000 wyrazów cilawumą
Komentarze: 0
poproszę o opis tej gopydigi
Komentarze: 0
potwierdzam obecność kwiatu bazyli także na naszym balkonie ;-) pelekapa jakaś!
Komentarze: 0
melduje poslusznie ze kwiat bazylii widzialam wielokrotnie u siebie na balkonie. Co wiecej, zlosliwa bazylia zamiast produkowac duzo lisci zawsze po 2 tygodniach zaczynala jak glupia kwitnac i trzeba bylo ja przycinac.

dodaj komentarz

autor:
wpisz tekst z obrazka:

email:
treść: