| wyszłam z domu |
| cyberkot [83.31.229.189] |
2007-02-19 17:36:18 |
musiałam opuścić pielesze i udać się na wycieczki piesze.
i tramwajowe i autobusowe.
w progu pożegnał mnie kot (prawda, że chudnie dzięki tej nowej karmie?)
czy coś się zmieniło w tym mieście?
a ten pan ma tabliczkę, zachęcającą do ratowania Rospudy. popieram tego pana!
|
| pandemia grypy |
| cyberkot [83.31.208.49] |
2007-02-16 16:03:57 |
dopadło mnie, schwyciło i nie chciało puścić!
nie dałam się i nie uległam. żadnych antybiotyków! przepisano mi końską dawkę leku, który leczy m.in. rzeżączkę. podziękowałam.
poleżałam trzy dni, nażarłam się aspiryny i apapu, gripheela, anginheela, witaminy ce, do nosa wstrzykuję sobie sól morską, a gardło płuczę jakimś kwasem. no i temperatura spadła z 39,3 na 36,3. tylko że chyba nie pojeżdżę na nartach w takiej formie :(
wesołe opowiastki:
wczoraj behemuś cały dzień zakopywał "Twój Styl" z Agnieszką Dygant na okładce. nie lubi jej chyba.
13:28:30 Mariusz K. (*******)
teraz normalnie wszyscy chorzy
13:28:36 Mariusz K. (*******)
ode mnie to z paręnaście osób
13:51:38 cyberkot (*******)
to prawda
pandemia!
13:56:18 Mariusz K. (*******)
nie używaj przy mnie takich skomplikowanych slów
13:56:24 Mariusz K. (*******)
czy ty mnie przypadkiem nie obrażasz? ;]
|
| karnawał! |
| cyberkot [83.31.166.204] |
2007-02-11 22:49:04 |
bawmy się tak, jakby jutra nie było...
walentynkowa impreza na miedzianej.
bawiłam się bardzo grzecznie, choć dziewczęta wykrzyknęły:
o rany, ale ty masz krótką spódnicę!
a do niej miałam odpowiednie szpilki :-)
to moje bardziej całościowe zdjęcie... niestety jest niewyraźne, jakoś nie udało mi się zdobyć lepszego.
|